Rada Zawiadowcza w Warszawie borykała się również z trudnymi warunkami wydawniczymi. Należy również pamiętać, że na ziemiach dawnego zaboru rosyjskiego straże jako stowarzyszenia umundurowane, zmuszone były funkcjonować w atmosferze ustawicznej podejrzliwości i inwigilacji. Inicjatywy obywatelskie w Królestwie Polskim w II połowie XIX w i na początku XX wieku w świetle raportów carskiej policji politycznej, zwracają uwagę na ogrom zebranych dokumentów. Żandarmerię interesowały wszystkie relacje, które mogły zachodzić pomiędzy chłopami, mieszczanami, duchowieństwem i ziemiaństwem. Należy zwrócić przy tym uwagę, iż w strukturach nowo powstających  wówczas straży ogniowych, członkami tych stowarzyszeń, były wszystkie wyżej wymienione warstwy społeczne łączące również  wszystkie słuszne dla  siebie interesy.

 

11 listopada 1918 r. Józef Piłsudski, przejął władzę. Za zgodą Rady Regencyjnej objął  naczelne dowództwo polskich sił zbrojnych. Tego samego dnia w Warszawie i w wielu innych miastach i wsiach rozpoczęto działania mające na celu rozbrajanie wojsk okupacyjnych. W działania te, zaangażowani byli również strażacy.  Polskie organizacje strażackie przede wszystkim stały na straży ładu i porządku publicznego zabezpieczając miasta i wsie m. in. przed pożarami powstającymi na skutek różnych prowokacji. Jako grupy zorganizowane i cieszące się zaufaniem społecznym zabezpieczali drogi przejazdowe, magazyny z amunicją i z żywnością. Pilnowali porządku i chronili mienia publicznego, w tym urzędów i obiektów komunalnych. W miastach i na wsiach tworzone były tzw. komitety bezpieczeństwa obywatelskiego, których celem było m. in. opracowanie planów i wytycznych dla przedsięwzięć związanych z przyszłą odbudową kraju i państwowości polskiej. Delegaci związkowi straży ogniowych wygłaszali referaty, odczyty oraz wydawali odezwy w sprawie wzięcia na siebie odpowiedzialności za rozwój i bezpieczeństwo wolnej Polski. Działania zbrojne strażaków w listopadzie 1918 r., dotyczyły współpracy z Polską Organizacją Wojskową, polegającą na niesieniu pomocy przy rozbrajaniu oddziałów wojsk okupanta. Akcje mobilizowały i identyfikowały obywateli tj. polskich patriotów, uważających czyny te za swój obywatelski obowiązek, którzy również byli czynnymi członkami straży ogniowych. Należy pamiętać, że w okresie tzw. Wielkiej Wojny mężczyźni ci byli zarówno cywilami, jak i wojskowymi, a ponadto mężami, synami i braćmi zmuszeni dokonywać wyborów i rozwiązywać problemy w swoim własnym zróżnicowanym środowisku lokalnym.  Ich  aktywność m. in. w listopadzie 1918 r., polegała na scalaniu wszystkich wartości w znaczeniu narodowym i patriotycznym.

 

W podzięce za służbę

 

W 1923 r. na łamach Przeglądu Pożarniczego opublikowano obszerny artykuł Stanisława Pągowskiego, który przypomniał w nim o idei spisania wspomnień walczących strażaków, nie tylko z żywiołem ognia, ale znacznie bardziej wykraczających poza działalność strażacką. Należało więc solidarnie i uczciwie przedstawić życiorysy wielu bezimiennych, którzy wypełniali tajne zadania o charakterze wojskowym i edukacyjnym wspominając czasy zaborów, powstań, obrony miast, wojny światowej, walki z bolszewikami. Wydanie strażackiej pamiątkowej wojennej księgi miało zatem być podziękowaniem za poświęcenie i służbę, a także za wzięcie odpowiedzialności za odbudowanie państwowości polskiej pod względem gospodarczym i społecznym. Pągowski w swoim artykule wspomniał m. in. o organizowanych kwestach na plebiscyt w sprawie Górnego Śląska, a także o odezwie Głównego Związku, która brzmiała: „Pospolite ruszenie ku obronie Skarbu Państwa i inne z podaniem rezultatów osiągniętych”. Powyższe słowa zatem podkreślały zasadność zredagowania również  i tej księgi zasłużonych tym bardziej też, że na wielu strażackich mundurach II RP zauważyć było można  krzyże: Polonia Restituta, Virtuti Militari, krzyż Walecznych będące wczoraj i dzisiaj najlepszym dowodem „męstwa wojskowego”, którego nie sposób odebrać i zanegować.  

 

13 grudnia 1927 r. Główny Związek Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, wydał okólnik nr 73, w którym oznajmił, że na posiedzeniu zarządu w dniu 10 listopada 1927 r., uchwalił wydanie księgi, będącej historyczną pamiątką udziału polskich strażaków w walkach o wskrzeszenie Polski. Publikacja ta miała być wydana w 1928 r., w dziesiątą rocznicę odzyskania niepodległości. W okólniku nr 73 Rada Zawiadowcza poprosiła wszystkie straże pożarne z terenu całej Polski ażeby te, za pośrednictwem swoich związków wojewódzkich nadsyłały informacje o tych wszystkich druhach, którzy brali bezpośredni udział w czynach zbrojnych aż do 1921 r. Chodziło przede wszystkim o podanie imienia i nazwiska,  daty urodzenia, ewentualnej daty śmierci,  pełnionej funkcji w straży, a także  opisów sytuacji, na podstawie których historia ich zaangażowania byłaby bogatsza i w ten sposób stanowiłaby kompendium wiedzy i doświadczenia. Zgromadzone materiały i opracowania miały stanowić wysiłek wszystkich członków korporacji strażackiej. Dzisiaj możemy przypuszczać, iż większość straży na apel zarządu odpowiedziała, ponieważ były one zdyscyplinowane, podporządkowane i solidarne. Kiedy odradzała się II Rzeczypospolita wzięły na siebie pełną odpowiedzialność za dalsze losy ojczyzny.

 

Współcześnie dziś można więc zadać pytanie, czy księgę tę uważamy za zaginioną, czy że nigdy nie powstała? Badania archiwalne z tego tematu powinny trwać przez cały czas. To jest zadanie przeznaczone przede wszystkim dla lokalnych historyków spisujących historię swoich straży, a także  pasjonatów historii pożarnictwa i ochrony przeciwpożarowej. Niewątpliwie dużą rolę w tym mogą odegrać polskie biblioteki cyfrowe, które każdego dnia udostępniają w domenie publicznej skany dawnych publikacji i prasy.

 

W galerii multimediów udostępniam prasowe fotografie krakowskich strażaków:  Na jednej  nich, grupa odznaczonych strażaków z naczelnikiem W. Fenzem i inspektorem A. Flaszem. Kwiecień 1917 r. Na kolejnej fotografii wykonanej w  kwietniu 1917 r. -  moment dekoracji złotym krzyżem zasługi. Odznaczony strażak to inspektor Adam Flaszy. (Zobacz galerię, powiększ zdjęcia).

 

Te dwie fotografie opatrzone zostały komentarzem. Poniżej  fragment artykułu  z Nowości Ilustrowanych :

 

„Uroczystość strażacka w Krakowie. W ubiegłą środę odbyła się na dziedzińcu strażnicy, przy ulicy Potockiego, piękna uroczystość dekorowania kilkunastu strażaków krakowskich, odznaczonych za ich znakomitą działalność w czasie wojny (…)”.

 

Jeśli strażacka pamiątkowa księga Wielkiej Wojny i kolejnych walk o nasze pogranicza została zredagowana i wydana, to prawdopodobnie na wzór kalendarza czasopisma Nowości Ilustrowanych (w galerii multimediów – ogłoszenie prasowe).  Krakowskie wydanie zostało opisane jako:  „Dzieło to, wydane pod skromną nazwą Kalendarza Nowości llustrowanych  na rok 1916, zawiera illustrowany zbiór dokumentów obecnej wojny i Jej dziejów na ziemiach Polski. Oprócz opracowanej systematycznie historyi wydarzeń wojennych wraz z chronologią, poszczególne działy Kalendarza dają tak w opisach, jak i w fotografiach, wyczerpujący obraz zniszczenia w Polsce, polskiego tułactwa wojennego i działalności bojowej Legionów”.

 

Literatura:

 

[1] Przegląd Pożarniczy nr 21/22 z 1923 r., s. 255-256.

[2] Strażak Śląski nr 2 z 1928 r., s. 34.

[3] Strażak Śląski nr 7 z 1936 r., s. 61.

 

 

PRZEJDŹ DO INNYCH ARTYKUŁÓW

19 czerwca 2022
Nie do końca wierzę by historia ta wydarzyła się naprawdę. Jeśli macie ochotę, to przeprowadźcie własne śledztwo w tej sprawie.
18 czerwca 2022
„Z Wrocławia donoszą: W Głogowie skazano na 5 lat ciężkiego więzienia jednego z wachmistrzów tamtejszej straży pożarnej, za zbrodnię podpalenia.
18 czerwca 2022
Pierwszy rebus, który opublikowałam na blogu okazał się dla niektórych z Was intrygujący (tymi słowy skomentowaliście) . Dziękuję za wszystkie

HISTORYPOŻ & MUZEOPOŻ

HISTORYPOŻ & MUZEOPOŻ

Strażacka księga wojenna

Świadectwem przeszłości są nasze wspomnienia, fotografie, dokumenty oraz wszystko to, co rozumiemy dziś jako dziedzictwo kultury i architektury. Od kilku lat piszę na temat m.in. Strażackiej Niepodległej i od tamtego czasu też  zadaję sobie tez pytanie czy uważamy ją za zaginioną, czy że nigdy nie powstała?  Pamiątkowa księga strażaków, którzy walczyli o niepodległość kraju na frontach Wielkiej Wojny 1914-1918.

 

Danuta Janakiewicz-Oleksy

Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach

Artykuł został opublikowany w Przeglądzie Pożarniczym nr 9/18  

 

Pomysł

 

Inicjatywa spisania wojennej księgi strażactwa polskiego zrodziła się w 1917 r., kiedy to Krajowy Związek Ochotniczych Straży Pożarnych we Lwowie zaapelował do polskich druhów słowami mówiącymi o tym, że rzeczą obowiązkową i świętą byłoby pozostawić po sobie, dla przyszłych pokoleń niepodważalny dowód, iż w czasie trwania wojny wszechświatowej polskie straże pożarne pomimo huku armat i gradu kul, sumiennie wypełniały swoje obowiązki zawodowe i patriotyczne. Działania i ich pionierska postawa, o których była mowa dotyczyły również dużego zaangażowania w walce o odzyskanie niepodległości. Zarząd Głównego Związku Straży Pożarnych w Warszawie w pełni zaakceptował myśl opracowania publikacji, ale jednocześnie wszyscy wówczas zgodnie zauważyli, iż jest na to jeszcze za wcześnie ponieważ nadal trwała wojna, a organizacja struktur polskiego pożarnictwa w tych warunkach była znacznie utrudniona.

 

20 maja 2022

AKTUALNOŚCI

 

Dom straży pożarnej, gdzie odbywa się rozdanie jałmużny w postaci rzeczy i amatorskie przedstawienia w wiosce aleksandrowskiej". (Opis polskiego etnografa Bronisława Piłsudskiego sporządzony w języku rosyjskim). Miasto: Aleksandrowsk Sachaliński, Sachalin. Kraj: Rosja. Domena publiczna: http://pauart.pl/app/artwork?id=BZS_RKPS_2799_k_4_c

Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie. Numer inwentarza: BZS.RKPS.2799.k.4/c.

 

 


 

Copyright 2021. HISTORYPOŻ&MUZEOPOŻ. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

 

O PORTALU

NA SKRÓTY

Platforma edukacji w zakresie ochrony ruchomych zabytków techniki pożarniczej i opieki nad tymi zabytkami.

historia ochrony przeciwpożarowej
historia straży pożarnej
dawny sprzęt techniki pożarniczej