Najwyżsi rangą oficerowie pożarnictwa zwani byli Samura i wywodzili się z najstarszych rodów książęcych. Wszyscy oni zobowiązani byli szkolić się w sztukach walk i na sygnał alarmu pożarowego dosiąść konia. Ujeżdżając utrzymywali na wodzy nie tylko zwierzę, ale jako dowódcy trzymali w ryzach ustalone porządki ogniowe. Dwóch Samura dowodziło jednym oddziałem na przemiennie w ustalonych dyżurach po 15 dni w miesiącu. Zdarzało się nieraz, że między jedną, a drugą strażą dochodziło do waśni i honorowych potyczek na śmierć i życie. Zamieszki i rywalizacja spowodowana była zagonami o wpływy terytorialne, a walka z ogniem inspirowana była prawdziwą wojną, z której cali wychodzili tylko zwycięzcy.

 

Samurajskie straże ochraniały wyłącznie świątynie, zamki, i najważniejsze dwory, natomiast do gaszenia pozostałych pożarów w miastach i na wsiach organizowane były jednostki pospolitego ruszenia tzw. Machi mniej lub bardziej wyszkolone, regularne bądź jednorazowe o charakterze publicznym lub prywatnym zakładane i dowodzone przez panów feudalnych. Liczba tych straży stanowiła większość, ponieważ przez stulecia ze względu m.in. na uwarunkowania anemologiczne i ukształtowania sejsmograficzne zabudowa japońska była niska, drewniana, charakteryzująca się prostotą kształtu i konstrukcji. Budulcami oprócz drewna była również słoma, papier i bambus.

 

Pożar Edo

 

Edo oprócz historycznej nazwy epoki to również dawna nazwa zamku i nazwa miasta Tokio. Stara stolica pachniała cedrem i była miastem wiecznych wojen, huraganów, trzęsień ziemi i pożarów, które głównie wybuchały w porze suchej i w zimie, kiedy ludzie ogrzewali swoje domy węglem drzewnym.  Przy braku sprzętu i narzędzi głównym zadaniem oddziałów ochrony przeciwpożarowej było burzenie palących się domów by móc zapobiec rozprzestrzenianiu się na inne sąsiadujące obiekty mieszkalne i gospodarcze.

 

Zabudowa w mieście była drewniana, otoczona fosami, bramami, strażnicami i podzielona na liczne dzielnice. Najbardziej zaludnione miasto w całej Japonii posiadało również bardzo wąskie ulice i ciasne przerwy między domami co utrudniało w komunikacji i szybkim poruszaniu się po jego terytorium. Po dotkliwej suszy w marcu 1657 roku miasto nawiedził kolejny huragan wiejący z północnego zachodu. Wiatr i posucha doprowadziły do pożaru. Istniejąca w mieście straż pożarna przeznaczona do obrony zamku rodu Tokugawa była bezradna. Ostatecznie główna twierdza została obroniona, ale w ciągu trzech dni pożoga pochłonęła ponad połowę domostw i gospodarstw pozostających bez obrony. Zginęło prawdopodobnie sto tysięcy ludzi. Odbudowa miasta trwała przez dwa lata.

 

Samurajki

 

W Japonii ze względu na kulturę oraz tradycję zawód strażaka był głównie męskim zawodem, niemniej jednak w historii ochrony przeciwpożarowej tego kraju możemy znaleźć informacje o żeńskiej służbie. Na początku XX wieku Japonki w wyjątkowych sytuacjach tworzyły własne drużyny pożarnicze. Przykładem tego może być osobliwe zdjęcie przedstawiające grupę kobiet z małej wioski rybackiej Kinosaki obecnie Echizen na wyspie Honsiu, które w 1914 roku założyły drużynę pożarniczą. Powodem tego działania był fakt, iż większość mężczyzn nie mogła uczestniczyć w ich w codziennym życiu, ponieważ w okresie połowów dla zarobku wypływali oni na otwarte morze.

 

Kolekcja muzealna

 

Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach w swojej kolekcji posiada cztery oryginalne eksponaty pożarnicze pochodzące z Japonii, na które składają się trzy hełmy i toporek bojowy. Przedmioty te sięgają historii pożarnictwa I i II poł. XX wieku. Etnografia orientalna na przykładzie powyższych zbiorów, która ukazuje styl ówczesnego życia, kulturę i tradycję, niewątpliwie wzbudza duże zainteresowanie wśród odwiedzających muzeum, tym bardziej też, że w Europie jest mało znana.

 

 

Literatura:

 

[1] Czasopismo „Przewodnik Pożarniczy z 1903 r. nr 4, s. 26-27.

[2] Czasopismo „Strażak” z 1907 r. nr 11, s. 11-12.

 

PRZEJDŹ DO INNYCH ARTYKUŁÓW

19 października 2021
„Ważnym czynnikiem bezpieczeństwa przeciwpożarowego jest czystość i porządek w obejściach gospodarczych. Należy usunąć z obrębu zabudowań sterty ze słomą i
18 października 2021
  „Sport jest kultem umyślnym i stałym w intensywnych ćwiczeniach fizycznych opartych o dążenie do postępu i mogących posuwać się aż
15 października 2021
„Nieporządek na podwórzu, gromadzenie chrustu z drewna oraz innych materiałów palnych jak również sprzętu gospodarczego w wielu wypadkach może powiększyć

HISTORYPOŻ & MUZEOPOŻ

HISTORYPOŻ & MUZEOPOŻ

Samurajskie straże

 

W Kraju Kwitnącej Wiśni pierwsze wzmianki o strażach pożarnych zaczęły pojawiać się już w XVII wieku w epoce Meireki w tzw. historycznym dla Japonii okresie Edo. Ówczesne rządy szogunatu sprawiły, iż tradycje ochrony przeciwpożarowej w Japonii sięgały do rytuałów zamierzchłych walk i wojen. Wiek później zwyczaje te nadal były podtrzymywane, a straże ogniowe stały się w pełni zorganizowanymi jednostkami działającymi na wzór wojenno – wojskowy z własnymi barwami i insygniami.

 

Danuta Janakiewicz-Oleksy

Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach

 

Fragment  artykułu został opublikowany na łamach Przeglądu Pożarniczego nr 1/2020 pod tytułem „Japońskie ciekawostki pożarnicze”. Na HISTORYPOŻ jego pełna wersja. 

 

W 1721 roku w Tokio funkcjonowało już 47 oddziałów straży ogniowych, w których pielęgnowana była starojapońska tradycja samurajska. Oddziały te stacjonowały w przeznaczonych na ich potrzeby koszarach z własnym sprzętem i taborem, na rozkaz gotowe do wymarszu. Strażacy z okresu Edo ubrani byli w długie wielowarstwowe bawełniane fartuchy, a ich głowy chroniły wełniane kaptury. Co ciekawe, przed każdą akcją zgodnie z obowiązującym ceremoniałem i dla zachowania bezpieczeństwa całą tę odzież zamaczali w wodzie.

 

Charakteru zorganizowanej armii i bojowości dodawały im malowane na ciałach tatuaże, a także wyróżniający się dla każdej grupy gaśniczej sporych rozmiarów proporzec zwany Matoi, który w chwili pożaru powiewał w pobliżu ognia informując jednocześnie o działaniach ratowniczych i ewakuacyjnych. Proporce te niejednokrotnie bywały barwnymi dziełami sztuki i stanowiły o sile, kulturze obrzędów, suwerenności oraz odwadze.

 

Specyficzne dwustronne weksylia uszyte z płótna, jedwabiu i skóry posiadały przeróżne pisemne i graficzne ozdobniki oraz hafty w tym również wykonane z papieru. Symbolizowały one mistyczne bóstwa. Przyciągały uwagę i odstraszały mściwych bogów ognia. Płaty awersu i rewersu proporca w starej kulturze zwały się „toban” i „baren”, a utrata tegoż sztandaru oznaczała śmierć dla tego, który go dzierżył. Należy podkreślić, iż tylko najbardziej zasłużony z załogi strażak wyznaczał weksylium kierunek lub centrum ognia. Komenda ustalając położenie flagi mogły zatem wydawać stosowne rozkazy.

 

08 kwietnia 2021

AKTUALNOŚCI

Kobiecy oddział straży pożarnej z 1933 roku z wioski rybackiej Kinosaki obecnie Echizen na wyspie Honsiu. Źródło domena publiczna. Zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Główna grafika:

Strażacy z okresu Edo. Domena publiczna

Źródło pobrania:

https://www.artelino.com/show/japanese_single_print.asp?mbk=69549

Dom straży pożarnej, gdzie odbywa się rozdanie jałmużny w postaci rzeczy i amatorskie przedstawienia w wiosce aleksandrowskiej". (Opis polskiego etnografa Bronisława Piłsudskiego sporządzony w języku rosyjskim). Miasto: Aleksandrowsk Sachaliński, Sachalin. Kraj: Rosja. Domena publiczna: http://pauart.pl/app/artwork?id=BZS_RKPS_2799_k_4_c

Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie. Numer inwentarza: BZS.RKPS.2799.k.4/c.

 

 


 

Copyright 2021. HISTORYPOŻ&MUZEOPOŻ. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

 

Blog o historii ochrony przeciwpożarowej, s​​​​​​przętu gaśniczego i działalności straży