historia ochrony przeciwpożarowej
historia straży pożarnej
dawny sprzęt techniki pożarniczej
Platforma edukacji w zakresie ochrony ruchomych zabytków techniki pożarniczej i opieki nad tymi zabytkami.
NA SKRÓTY
O PORTALU
Do napisania tego artykułu zainspirowała mnie ostatnia kwerenda, którą prowadziłam na potrzeby jednego z muzeów posiadających w swoich zbiorach zabytki techniki pożarniczej. Przedmiotem mojej analizy były dwie sikawki na podwoziu kołowym: jedna firmy Gustava Ewalda, druga - firmy Fladera.
Podczas oceny jednej z pomp zwróciłam uwagę na brak elementu określanego dawniej mianem bani powietrznej. To właśnie ten szczegół skłonił mnie do ponownego zastanowienia się nad jego funkcją oraz nazewnictwem.Już wcześniej zastanawiałam się, jakiego współczesnego określenia można użyć w odniesieniu do bani powietrznej. Wówczas, podczas dyskusji w moim wydziale, rozważaliśmy możliwość nazywania jej po prostu mniejszym powietrznikiem. Ostatnia kwerenda stała się dla mnie impulsem, aby wrócić do tego zagadnienia i przybliżyć je szerszemu gronu odbiorców.


Na fotografii z moich archiwalnych kwerend przedstawiam fragment mechanizmu pompy z widocznym dużym, kulistym powietrznikiem oraz mniejszym, pionowym elementem walcowym, określanym dawniej jako bania powietrzna. Czym różniły się te elementy? Jaką pełniły funkcję i czy rzeczywiście można traktować ich nazwy jako równoważne? Przyjrzyjmy się bliżej temu zagadnieniu.
Czym był powietrznik?
W ręcznych sikawkach tłokowych pompowanie wody odbywało się cyklicznie. Ruch tłoków wywoływał ciągłe wahania przepływu, a w konsekwencji również skoki ciśnienia wody. Aby ograniczyć to niekorzystne zjawisko, stosowano powietrznik, który służył do równego wyrzutu wody. Jego zadaniem było ograniczanie pulsacji ciśnienia i wyrównywanie przepływu tłoczonej wody, co pozwalało uzyskać bardziej równomierny strumień.
A czym była bania powietrzna?
Pod względem zasady działania mniejszy powietrznik wykorzystywał podobne zjawisko fizyczne jak duży powietrznik. W przypadku bani powietrznej kluczowe znaczenie ma jej usytuowanie. Element ten montowany był po stronie ssawnej pompy. Jego zadaniem było łagodzenie uderzeń hydraulicznych oraz stabilizowanie przepływu wody podczas jej zasysania do cylindrów.Można więc powiedzieć, że choć powietrznik tłoczny i bania powietrzna (ssawna) opierały swoje działanie na tej samej zasadzie sprężystości powietrza, nie należy bez szerszego kontekstu traktować tych nazw jako prostych synonimów. Reasumując: Duży powietrznik dbał o to, aby woda tłoczyła się z węża tłocznego stałym strumieniem, natomiast mniejszy powietrznik (bania) chronił samą pompę od strony ssawnej - amortyzował gwałtowne uderzenia ciśnienia wewnątrz cylindrów i ułatwiał płynne zasysanie wody.
Czy każda sikawka na podwoziu kołowym miała banię powietrzną?
Nie. Konstrukcje historycznych sikawek różniły się w zależności od producenta, typu pompy oraz okresu powstania. Nie każda pompa potrzebowała lub posiadała dodatkowy powietrznik po stronie ssawnej. To właśnie dlatego podczas badań nad zabytkami techniki tak ważne są szczegółowe oględziny konkretnego egzemplarza, porównywanie rozwiązań konstrukcyjnych oraz weryfikacja z dostępną dokumentacją epoki.
d.j. [CMP]
Redakcja Historypoż poszukuje informacji na temat zakładowej straży pożarnej nieistniejącej już Elektrowni I w Jaworznie na Górnym Śląsku.
Copyright 2022. HISTORYPOŻ&MUZEOPOŻ. Wszelkie prawa zastrzeżone.