Od 1917 roku w infrastrukturze łączności i transportu lotnisko to było jednym z kilku strategicznych obiektów w Galicji - ziem zaboru austriackiego o znaczeniu wojskowym i pozostało takie do 4 lutego 1920 roku, kiedy stawiało opór i broniło się przed pożarem.

 

Pożar

 

W godzinach wieczornych między dziewiętnastą, a dwudziestą 4 lutego 1920 roku zapaliły się drewniane hangary i baraki, w których znajdowały się magazyny i warsztaty lotnicze należące do taboru lotniska we Lwowie – Lewandówce. Pożar, który wybuchł był w zasadzie dopełnieniem ostatecznych zniszczeń w czasie trwania dwóch wojen, polsko – ukraińskiej i polsko bolszewickiej.

 

Porywy silnego wiatru tamtego wieczoru i myśl, że na terenie tego kompleksu znajduje się skład paliw nie wróżył dobrze. Prasa o tym nie pisała, ale przypuszcza się również, że w tamtejszych magazynach mogły znajdować się nie tylko sprzęty zabezpieczenia lotniczego, ale także składy broni i amunicji. Swoją bazę mieli tam także polscy żołnierze wspomagani przez amerykańskich pilotów w ramach pomocy American Relief Administration przybyłych do Lewandówki we wrześniu 1919 roku i wchodzących w skład 7 eskadry myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki.

 

Relacjonując tamte wydarzenia należy wspomnieć iż doszło najprawdopodobniej do celowego podpalenia i zniszczenia, którego dopuścili się Ukraińcy bądź Rosjanie. Oba narody nie zawieszały broni, nie zamierzały również rezygnować ze swoich aspiracji niepodległościowych. Był to już czwarty z rzędu groźny pożar lotniska odnotowany na przełomie lat 1918-1920.

 

Prawdopodobnie głównym celem ataku z 4 lutego było uszkodzenie pompy elektrycznej, która zmontowana została głównie dla celów ochrony przeciwpożarowej. Działanie dywersyjne spowodowało dezorganizację co też niewątpliwie utrudniło przeprowadzenie szybkiej i sprawnej akcji ratunkowej. Żołnierze stacjonujący w koszarach lotniska w wyniku zaskoczenia nie byli w stanie poradzić sobie samodzielnie. Z chwilą, kiedy do działań gaśniczych przyłączyła się miejska straż pożarna ze Lwowa sytuacja odwróciła się na lepsze. Przewagą strażaków było to, że dysponowali oni odpowiednim sprzętem gaśniczym. Akcją przeciwpożarową trwającą ponad kilkanaście godzin dowodził komendant straży pożarnej Kazimierz Ciećkiewicz oraz komendant lotniska porucznik Władysław Toruń.

 

Pożar ogarnął początkowo kuźnię, a potem przy silnie wiejącym wietrze przedostał się na dwie hale, w których mieściły się Lwowskie Warsztaty Lotnicze. Oba budynki były drewniane pokryte papą i były długie na 50 metrów i szerokie na 15. Ogień w szybkim tempie przedostał się również na cztery inne budynki, w których znajdowały się m.in. ślusarnia, montownia maszyn, stolarnia, magazyn części samolotowych, farb i smarów. Wszystkie budynki doszczętnie spłonęły, a szkody liczone były w milionach w stosunku do dwóch walut: korony austro– węgierskiej i marki polskiej.

 

Dzięki wysiłkom oddziałów wojskowych i straży pożarnej udało się uratować znajdujące się na terenie lotniska samoloty, garaże samochodowe i znajdujące się w nich pojazdy lądowe oraz pozostałe wyposażenie. W pożarze nie ucierpiały baraki, w których skoszarowani byli żołnierze jak również budynek administracji i co najważniejsze nie ucierpiały też zbiorniki z paliwem. Sądzi się, że gdyby wybuchły, pożar sięgnąłby również zabudowań dworca kolejowego, w których także gromadzono broń i amunicję. Pomimo ogromnych strat wynikłych na skutek tamtego pożaru władze wojskowe oceniły akcję ratunkową za sukces będąc świadome, że mogło dojść do większej katastrofy. Na skutek złego stanu technicznego lotnisko funkcjonowało jeszcze do 1929 roku.

 

Dzisiaj nie wiadomo czy sporządzono z tamtego pożaru jakąkolwiek dokumentację fotograficzną lub zachowały się jakieś oficjalne pisemne raporty w tej sprawie. Jeżeli takie dokumenty istnieją, to mogą znajdować się w archiwach na Ukrainie. Dotarcie do nich potwierdziłoby lub zaprzeczyło o celowym podpaleniu, zniszczeniu lub chęci zdobycia lotniska przez oddziały z którymi prowadziliśmy walki na terenach Kresów Wschodnich.

 

Dyskurs

 

Wieloetniczność wschodnich terenów przygranicznych oraz odmienne poglądy na sprawy narodowe m.in. doprowadziły do tego, że pomimo odzyskania w 1918 roku przez Polskę niepodległości nadal trwały konflikty zbrojne z państwami pogranicza. Pisarka Maria Dąbrowska w 1921 roku pisała; „Granica Polski (…) gdzie się ona kończy, gdzie styka? (…) Te ziemie, które były dziedzictwem naszych ojców (…) przed stu z górą laty wsiąkły w dziedziny trzech obcych państw, zostały przez nie wessane i pożarte”. Bitwy o Kresy Wschodnie toczone były z Ukraińcami, Rosjanami i Litwinami. Ogień, który trawił strategiczne dla wojska i gospodarki obiekty, sięgał również zwykłych cywilów. Palone były miasta i wsie. Ochrona przeciwpożarowa w takich momentach była sytuacją kryzysową wręcz współmierną do głodu i epidemii. Trzeba było mieć w sobie dużo odwagi i siły organizacyjnej by zdołać utrzymać zasoby ludzkie, sprzęt oraz w miarę normalnie funkcjonować w życiu społecznym. Straże pożarne na Kresach należą do jednych z najstarszych w Polsce. Przez dziesiątki lat miały one wpływ na kształtowanie i budowanie systemów ochrony przeciwpożarowej, kultury, oświaty i wychowania.

 

 

Literatura:

 

[1] J. Cisek, „O Amerykanach w obronie Lwowa i Kresów Wschodnich”, Kwartalnik Cracovia Leopolis nr 4(40)/2004, s. 2-4.

[2] Ilustrowany Kurier Codzienny nr 36 z 6 lutego 1920 r., s. 2.

[3] Kurier Lwowski nr 36 z 6 lutego 1920 r., s. 5.

[4] Cytat za: M. Dąbrowska, „O zjednoczonej Polsce, jej mieszkańcach i gospodarstwie”, Warszawa – Kraków 1921 r., s. 9–10.

 

 

 

PRZEJDŹ DO INNYCH ARTYKUŁÓW

19 października 2021
„Ważnym czynnikiem bezpieczeństwa przeciwpożarowego jest czystość i porządek w obejściach gospodarczych. Należy usunąć z obrębu zabudowań sterty ze słomą i
18 października 2021
  „Sport jest kultem umyślnym i stałym w intensywnych ćwiczeniach fizycznych opartych o dążenie do postępu i mogących posuwać się aż
15 października 2021
„Nieporządek na podwórzu, gromadzenie chrustu z drewna oraz innych materiałów palnych jak również sprzętu gospodarczego w wielu wypadkach może powiększyć

HISTORYPOŻ & MUZEOPOŻ

HISTORYPOŻ & MUZEOPOŻ

Lotnisko w ogniu! Straże pożarne w obronie Kresów Wschodnich

W konfliktach zbrojnych i wojnach toczących się na całym świecie w czasach dawnych i współczesnych obiekty o znaczeniu strategicznym zawsze były i są kojarzone z ewakuacją obroną i walką. Są narażone na bombardowania, podpalenia i ataki dywersyjne. Historia pożaru lotniska Lwów – Lewandówka w kalendarium walk 1918-1921 o Kresy Wschodnie jest dzisiaj epizodem. Przykładem wielu podobnych do siebie zdarzeń i momentów krytycznych, jak również współpracy wojska i straży pożarnej w obronie cywilnej i ochrony przeciwpożarowej miejsca, którego uważali za swój kraj, macierz broniącej swoich granic.

 

Danuta Janakiewicz-Oleksy

Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach

Artykuł został opublikowany w Przeglądzie Pożarniczym nr 10 z 2019 r. Na HISTORYPOŻ jego pełna wersja.

 

Lotnisko

 

W zachodniej części miasta Lwowa na tzw. Błoniach Janowskich w dzielnicy Lewandówka, Austriacy w latach 1915-1917 zbudowali lotnisko wraz z hangarami i zapleczami technicznymi. Park lądowiska z pasami startowymi na polach Kulparkowskich i Błoniach Janowskich stanowił centrum transportu logistycznego ponieważ sąsiadowało m.in. z dworcem głównym kolei w Kleparowie i kolejową stacją towarową. Tereny należące do lotniska bardzo często wykorzystywane były przez austriackich żołnierzy do organizowania w tym miejscu zbiórek i ćwiczeń. W listopadzie 1918 roku, kiedy już w zasadzie władze austriackie opuszczały Lwów, a rozpoczęły się z kolei walki z Ukraińcami, polskim lotnikom działającym w strukturach Polskiej Organizacji Wojskowej udało się zająć cały ten obszar. Inżynier Stefan Bastyr, który był pilotem wojskowym i dowódcą Lwowskiej Grupy Lotniczej, został mianowany przez dowództwo obrony Lwowa na komendanta lotniska. Miał on za zadanie wraz z podwładnymi dokonać napraw uszkodzonych samolotów i pozostałego sprzętu technicznego, a także dopilnować by teren ten pozostał w rękach Polaków i był dobrze chroniony najpierw przed Ukraińcami, a później Rosjanami. Lotnisko to najczęściej wykorzystywane było do przerzucania poczty oraz racji żywnościowych. Loty i lądowania odbywały się na trasie Wiedeń – Kraków – Przemyśl - Lwów-Odessa.

 

03 czerwca 2021

AKTUALNOŚCI

Naczelnik Zawodowej Straży Pożarnej ze Lwowa Kazimierz Ciećkiewicz, później zm. nazw na Cieczkiewicz. Uczestnik wojny polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej, zb. NAC.

 

Lotnisko we Lwowie - Lewandówce 1918 r. już po zdobyciu przez Polaków. Domena publiczna Internet.

Dom straży pożarnej, gdzie odbywa się rozdanie jałmużny w postaci rzeczy i amatorskie przedstawienia w wiosce aleksandrowskiej". (Opis polskiego etnografa Bronisława Piłsudskiego sporządzony w języku rosyjskim). Miasto: Aleksandrowsk Sachaliński, Sachalin. Kraj: Rosja. Domena publiczna: http://pauart.pl/app/artwork?id=BZS_RKPS_2799_k_4_c

Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie. Numer inwentarza: BZS.RKPS.2799.k.4/c.

 

 


 

Copyright 2021. HISTORYPOŻ&MUZEOPOŻ. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

 

Blog o historii ochrony przeciwpożarowej, s​​​​​​przętu gaśniczego i działalności straży