Copyright 2021. HISTORYPOŻ&MUZEOPOŻ. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

 

Oskarżony

 

Dokument wizualny przedstawia członków ochotniczej straży pożarnej w pełnym reprezentacyjnym umundurowaniu. Jak zauważamy jest to zdjęcie czarno – białe, które zostało wykonane w plenerze. Drewniana wspinalnia w tle jak i też pożarnicze narzędzia, fragment widocznego taboru i wzór umundurowania klasyfikują tę fotografię do haseł kluczowych: ochrona przeciwpożarowa, straż pożarna. Gołym okiem zauważamy również, że prezentowany obraz jest zdjęciem grupowym, co nasuwa myśl, że w przeszłości sfotografowani mężczyźni byli zorganizowanym oddziałem posiadający zaplecze, sprzęt i regulacje prawne w zakresie prowadzonej ochrony przed pożarami. W prawym dolnym rogu widnieje sporządzony białym flamastrem odręczny zapis o brzmieniu : Peiswitz 10.V.1906. Wzór umundurowania i data pozwalają nam jednoznacznie stwierdzić, że krajem pochodzenia tego dokumentu wizualnego jest Cesarstwo Niemieckie. Dla udokumentowania regionu przyjmujemy miejscowość o nazwie Peiswitz.

 

Encyklopedia internetowa podaje: Pyskowice (niem. Peiswitz) – wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie złotoryjskim w gminie Złotoryja.

 

Proces

 

Prokurator:

- Zgłaszam formalny wniosek by w opisie karty ewidencyjnej i naukowej tego obiektu nie umieszczać szczegółowej informacji co do regionu tj. Dolny Śląsk. Prokuratura ma podstawy by twierdzić, że zapis ten powinien brzmieć: Cesarstwo Niemieckie – kraj, Śląsk – region.

 

Sędzia:

- Na jakiej podstawie prokuratura wnioskuje?

 

Prokurator:

- Wysoki Sądzie, obrońca w tym procesie będzie przekonywał sąd i ławę przysięgłych, że odręczny zapis miejscowości na fotografii tj. Peiswitz jest wynikiem błędu ortograficznego i że w całej tej sprawie chodzi o miejscowość zwaną niegdyś Preiswitz. Różnica w jednej literze zmienia diametralnie pochodzenie regionalne dokumentu wizualnego w zbiorach muzeum. Encyklopedia internetowa podaje: niem. Preiswitz, obecnie Przyszowice – wieś sołecka w Polsce położona w województwie śląskim w powiecie gliwickim w gminie Gierałtowice. Prokuratura obawia się, że obrońca na korzyść oskarżonego będzie wnioskował by w karcie ewidencyjnej i naukowej umieścić zapis: Cesarstwo Niemieckie – kraj, Górny Śląsk – region. Wobec braku dowodów prokuratura stoi na stanowisku, że prawidłowo będzie jak dokumentalista muzealny dokona w karcie obiektu ogólnego zapisu tj. Cesarstwo Niemieckie – kraj, Śląsk – region. Zapis ten niech pozostanie do czasu, aż potwierdzą lub zaprzeczą to badania naukowe, o które to prokuratura również wnioskuje.

 

Sędzia:

- Jakie dowody w tej sprawie ma obrońca?

 

Obrońca:

- Wysoki Sądzie! 5 grudnia 1985 roku, dokument w postaci oskarżonego dziś zdjęcia przekazała do tutejszego muzeum pożarnictwa ochotnicza straż pożarna z Przyszowic. Prokuratura ma rację twierdząc, że obrona stoi na stanowisku sądząc, że doszło tutaj do niepoprawnego i zapewne niezamierzonego zapisu. Autor mógł być osobą nie w pełni wyedukowaną. Pamiętajmy, że był to rok 1905 i nie wszyscy obywatele mieli wówczas dostęp do nauki i wiedzy jak w obecnych czasach.

 

Prokurator:

- Sprzeciw! Na jakiej podstawie obrona twierdzi, że autor zapisu widniejącego w rogu dokumentu wizualnego dokonał go w 1905 roku? Zapis mógł pojawić się dużo później.

 

Obrońca:

- Nie zmienia to faktu, że mógł być osobą niewyedukowaną. Podpisując kierował się dobrymi intencjami, chcąc też udokumentować jego pochodzenie.

 

Prokurator:

- A no właśnie! Obrona sama przyznaje cytując „Podpisując kierował się dobrymi intencjami, chcąc też udokumentować jego pochodzenie”. Może zatem był osobą w pełni świadomą i wykształconą i chodziło mu by w przyszłości ten dokument historyczny kojarzył się z miejscem Pyskowice (niem. Peiswitz) – wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie złotoryjskim w gminie Złotoryja.

 

Obrońca:

- Bzdura! Nie miałoby to żadnego sensu! Fotografia postawiona dziś w stan oskarżenia do 5 grudnia 1985 roku była własnością OSP z Przyszowic. Logicznie jest sądzić, że posiadając tak stare zdjęcie jest ono ich spuścizną. Nie można odbierać im praw do spisania ich własnej historii.

 

Prokurator:

- Obrona na potwierdzenie swojej tezy nie ma dowodów. Prokuratura nie kwestionuje dawnej własności i nie chce odbierać OSP z Przyszowic praw do spisania swojej historii. Prokuratura twierdzi, że w całej tej sprawie powinny liczyć się suche fakty, a nie domniemania. Prokuratura rozumie sprzeczność jaka zaistniała. Dlaczego obrona nie bierze pod uwagi faktu, że OSP z Przyszowic przez wiele lat mogła być w posiadaniu fotografii nie ze swojej jednostki, a w czasach nam współczesnych przekazać ją do muzeum myśląc, że jest to ich fotografia? Wzór mundurów członków straży pożarnej na oskarżonym zdjęciu jest przecież taki sam jak niegdyś obowiązywał w całym Cesarstwie Niemieckim w tym również i na Śląsku.

 

Obrońca:

- Prokuratura również nie ma żadnych dowodów na swoje twierdzenia. Dzisiaj może i byłoby to całkiem prawdopodobne posiadać i kolekcjonować dokumenty o podobnym znaczeniu, ponieważ dysponujemy odpowiednią wiedzą i sprzętem. Rozumiemy proces edukacji kulturowej i utożsamiamy się z szeroko pojętym dziedzictwem kultury materialnej i niematerialnej. Dawniej raczej nie byłoby to do pomyślenia. Wykonanie takich fotografii było bardzo kosztowne, a ich posiadanie luksusem. W późniejszym okresie, jak to prokuratura zechciała określić w czasach bardziej nam współczesnych przechowywanie takich dokumentów wynikało raczej ze sentymentu niż z czerpania ewentualnych korzyści. Obrona jest skłonna w tej sprawie pójść na kompromis i wnosi o zapis: Cesarstwo Niemieckie – kraj, Górny Śląsk – prawdopodobny lub przypuszczalny region.

 

Prokurator:

- Sprzeciw! Obrona usiłuje manipulować przymiotnikiem i synonimem dla tego przymiotnika zmuszając by Wysoki Sąd i ława przysięgłych uznali prawdopodobną rzecz za prawdziwą lub możliwą do zaistnienia! Tym czasem Rozporządzenie Ministra Kultury z dnia 30 sierpnia 2004 r. w sprawie zakresu, form i sposobu ewidencjonowania zabytków w muzeach określa wyraźnie patrz § 3.pkt. 1. (…) „ W razie braku danych identyfikacyjnych wpisuje się w odpowiedniej rubryce księgi wyraz nieznane".

 

Obrońca:

- Prokuratura dokonuje nadinterpretacji. Użycie w karcie obiektu określeń typu prawdopodobnie, przypuszczalnie pozwala nam wątpić i poszukiwać. Pozwala na rozważne i ostrożne podejście do opisu. Obrona jak i prokuratura są zgodni co do przeprowadzenia dalszych badań w tej sprawie.

 

Prokurator:

- Obrona zapomina kim jest dokumentalista muzealny, a kim pracownik naukowy pracujący w muzeum i podpisujący prace swoim nazwiskiem. W opracowaniu karty eksponatu ( w jej rozszerzeniu) jest wystarczająco wiele pól do wpisu zarówno pod względem dokumentacji ewidencyjnej i naukowej.

 

Sędzia (bardzo stary sędzia):

- O porządek apeluję, o porządek!

 

Prokurator i obrońca zapewne w tej chwili zastanawiają się, co na ten temat myśli ława przysięgłych?

 

SPRAWDŹ INNE ARTYKUŁY

01 października 2022
Znaki specjalności pożarniczych oraz zasady zdobywania ich  przez Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze działające przy jednostkach ochotniczych straży pożarnych w Polsce ustanawiane
29 września 2022
Widoki dwóch warszawskich pogorzelisk z 1874 r., które możecie zobaczyć w multimediach zajawki, zostały wykonane na podstawie fotografii  Waleriana Twardzickiego
25 września 2022
Podczas pożaru w nocy spóźnił się naczelnik straży Burmistrz: — Mój Panie przybywasz późno! Naczelnik: — Pan Burmistrz daruje... mieszkam

HISTORYPOŻ & MUZEOPOŻ

HISTORYPOŻ & MUZEOPOŻ

Fotografia strażacka postawiona w stan oskarżenia, czyli o dylematach dokumentalisty muzealnego

Zbieranie i opracowywanie materiałów mających dziś wartość historyczną, kulturową i naukową jest niezmiernie złożonym procesem. Pracownicy muzeów mając na uwadze typologię zgromadzonych zbiorów w miejscu w którym pracują, dokumentują przeszłość opierając się na faktach. Zgłębiają przy tym rożne dziedziny nauk, co jest walorem dodatnim dla tego zawodu. Także wszelkie wyuczone i opracowane w tym zakresie metody porównawcze i identyfikacyjne powinny być sporym ułatwieniem.

 

Danuta Janakiewicz-Oleksy

Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach

 

Narzędziami, które tę pracę również usprawniają są karty muzealne do opracowania. Do najważniejszych z nich zaliczamy kartę ewidencyjną i kartę naukową. Zapisy w ewidencji są jasno określone i stosunkowo proste. Są to treści dotyczące m.in. prawno- administracyjnego sposobu pozyskania muzealia, przy określeniu jego nazwy, definicji, charakterystyki i rodzaju przedmiotu, a także opisu sposobu wykonania i stanu zachowania. Opisy z kategorii naukowych są z kolei dodatkowymi informacjami o obiekcie, które powinny powstać na podstawie prowadzonych badań.

 

Pisząc o tym warto przy tej okazji postawić następujące pytanie. Czy w karcie naukowej danego muzealia, pomimo braku wyników w naszych badaniach studyjnych, spowodowanych niemożnością dotarcia do źródeł, możemy pozwolić sobie na subiektywną ocenę i zapisy o naszych przypuszczeniach? Spróbujmy na to pytanie odpowiedzieć posiłkując się konkretnym przykładem.

 

W zbiorach Centralnego Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach znajduje się ta o to prezentowana czytelnikom HISTORYPOŻ fotografia. Postawmy ją w stan oskarżenia przy udziale oskarżonego, ławy przysięgłych, sędziego, prokuratora i obrońcę.

 

16 lipca 2021

AKTUALNOŚCI

Fotografia z 1905 roku z okresu Cesarstwa Niemieckiego.

Członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej sfotografowani

na tle drewnianej wspinalni.

Zb. CMP syg. MPM/H/1819.

Naczelnik Zawodowej Straży Pożarnej ze Lwowa Kazimierz Ciećkiewicz, później zm. nazw na Cieczkiewicz. Uczestnik wojny polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej, zb. NAC.

Dom straży pożarnej, gdzie odbywa się rozdanie jałmużny w postaci rzeczy i amatorskie przedstawienia w wiosce aleksandrowskiej". (Opis polskiego etnografa Bronisława Piłsudskiego sporządzony w języku rosyjskim). Miasto: Aleksandrowsk Sachaliński, Sachalin. Kraj: Rosja. Domena publiczna: http://pauart.pl/app/artwork?id=BZS_RKPS_2799_k_4_c

Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie. Numer inwentarza: BZS.RKPS.2799.k.4/c.

 

 

O PORTALU

NA SKRÓTY

Platforma edukacji w zakresie ochrony ruchomych zabytków techniki pożarniczej i opieki nad tymi zabytkami.

historia ochrony przeciwpożarowej
historia straży pożarnej
dawny sprzęt techniki pożarniczej