Copyright 2022. HISTORYPOŻ&MUZEOPOŻ. Wszelkie prawa zastrzeżone. 

 

Redakcja Historypoż poszukuje informacji na temat zakładowej straży pożarnej nieistniejącej już Elektrowni I w Jaworznie na Górnym Śląsku.

Kłęby dymu zaalarmowały okolicę, zaczęły też nadbiegać straże ogniowe z sąsiednich miejscowości i fabryk. Pierwsza przybyła straż ogniowa z Szopienic złożona z kilku sikawek i 30 ludzi obsługi. Drugą była straż z Mysłowic. Trzecią z rzędu stanęła na miejscu straż fabryczna Dietla. Następnie pospieszyły z ratunkiem straże z fabryk sosnowieckich: przędzalni C.G. Schoena, rurkowni Hulschynskyego i kilku fabryk innych oraz kopalń miejscowych. (…)”  

 

Powyższy cytat bynajmniej nie kończy relacji z tamtego wydarzenia. Czytelników Historypoż zachęcam do przeczytania o tym w Tygodniki ilustrowanym nr 185 z 15 lipca 1893 r. Tekst ten jak większość innych dziewiętnastowiecznych i jeszcze starszych,  jest dosyć specyficzny w interpretacji również pod względem poprawności językowej i obiektywnej oceny sytuacji, ale i tak  uważam warto zaznajamiać się z taką treścią. Gdybyście chcieli opisać w sposób rzetelny tamto wydarzenie, to  pamiętajcie, że jedno źródło  nie wystarczy, nawet jeżeli pochodzi z tamtego okresu. 

 

W mulimediach rysunki  T. Jaroszyńskiego zatytułowane:  Pożar rampy kolejowej w Sosnowicach. Tutaj tez zwróćcie uwagę, że chodzi o Sosnowiec.

 

d.j. [CMP] 

 

 

PRZEJDŹ DO INNYCH ARTYKUŁÓW

28 stycznia 2023
To trzeci post blogowy z cyklu  true crime, który treścią nawiązuje do zajawek: „Strażak morduje wystrzałem z rewolweru” i „Strażak
26 stycznia 2023
Na archiwalnej fotografii - żołnierze z reprezentacyjnego pododdziału  kawalerii WP obsługujący pompę strażacką podczas ćwiczeń z ochrony przeciwpożarowej. Autor dokumentu:
24 stycznia 2023
— Wzywamy wszystkich do zabezpieczenia przed pożarami obiektów gospodarczych, a zapomnieliśmy o swojej strażnicy.  Rysunek humorystyczny aut. B. Wichrowskiego opublikowany

9 lipca w niedzielę 1893 r. na stacji towarowej Drogi Żelaznej Warszawsko – Wiedeńskiej w Sosnowcu wystrzał z karabinu jednego z żołnierzy pełniącego wartę zaalarmował o niebezpieczeństwie. Maszynista w lokomotywie dał sygnał do alarmu o pożarze. „Na sygnały te więc pospieszono we skazanym kierunku. W chwili kiedy nadbiegli urzędnicy celni i kolejowi wydobywały się już wielkie płomienie z rampy komorowej wypełnionej towarami. Biura i składy komory celnej w Sosnowcu położone są naprzeciw dworca kolejowego. Biura zajmują obszerny murowany budynek położony w ogrodzie, poza nimi zaś znajdują się rampy i magazyny. Pożar wszczął się na rampie drewnianej na podmurowaniu krytej długiej na 200 sążni zapełnionej od dołu do góry różnego rodzaju towarami jak to: belami bawełny, pakami gilz papierowych do przędzalni, machinami, skórami itp. (…) Nadzwyczaj silne płomienie i żar nie pozwoliły chociażby na częściowe uratowanie z rampy towarów, węże zaś ogniowe strzelające zaś na wszystkie strony obejmowały wagony i groziły sąsiednim magazynom i głównemu budynkowi komory.

Wystrzał z karabinu zaalarmował straże

19 sierpnia 2022

Blog o historii ochrony przeciwpożarowej, s​​​​​​przętu gaśniczego i działalności straży


 

O PORTALU

NA SKRÓTY

Platforma edukacji w zakresie ochrony ruchomych zabytków techniki pożarniczej i opieki nad tymi zabytkami.

historia ochrony przeciwpożarowej
historia straży pożarnej
dawny sprzęt techniki pożarniczej